- See more at: http://www.artvell.pl/2015/02/kod-na-twojego-bloga-jak-dodac-przycisk.html#sthash.JWypdf3j.dpuf

poniedziałek, 18 listopada 2013

Basniowy elfik :)

Wlasnie wrocilam z kursu rysunku :) Dzis rysowanie przychodzi mi niezmiernie lekko, fajnie bylo.
Anja czekala na mnie i jak wrocilam tak bardzo zaczela sie cieszyc, przytulac, calowac.Cudownie. Ona jest przeslodka. Powiedziala mi, ze jak ide na kurs to moge 2 rysunki zrobic, albo 3 a  nie 5 , potem mam juz wrocic do domu :)))) A tak naprawde to jedyny  wieczor w tygodniu, ktory spedzam poza domem . Coz ja lubie byc w domu z Anja, lub spedzac czas na rysowaniu :)


A oto rysunek, ktory czekal okolo 4 lat na dokonczenie :) Skonczony i podoba mi sie, choc Dorotka twierdzi, ze ma straszne oczy :) Ale ja szczerze powiedziawszy czasem lubie takie klimaty. Jak z magicznych ksiazek Fantasy, ktore uwielbiam :)))) Mam juz zebrana cudna biblioteczke. Czytam po niemiecku, juz nawet nie potrzebuje slownika juuupiiiii :))))) Inaczej mialabym problem znalesc tu ksiazki po polsku. Ostatnio jednak nie czytam duzo, wole rysowac. Mam wystawe swoich rysukow w styczniu i duzo pracy jeszcze przede mna.  
Pieknych snow :))))))

Musze wyprasowac ten rysunek :) Zgniotlam go intensywnie wymazujac gumka :)

sobota, 16 listopada 2013

Kolejny szary dzien, ale nie przeszkadza mi to wcale :) Jestem szczesliwa, rysuje mam mnostwo nowych pomyslow.Wybiore piekna muzyke i olowek w ruch :))) Wczoraj rysowalam do polnocy :)
Policzylam, ze mam 37 rysunkow, ktore czekaja na dokonczenie. Duzo. Wiec powoli, przemyslanie bede je rysowala do konca.Wielu z nich brakuje tylko tla ,niektorym dorysuje kwiaty po bokach lub ornamenty :) 

Ten rysunek jest w formacie A3, wykonany kredkami i czarnym cienkopisem. 
Zolty to jeden z moich ulubionych kolorow. Wlasnie jego najszybciej ubywa mi w moich akwarelach :)

Zycze wam pieknego dnia :))))




czwartek, 14 listopada 2013

Moj szkicownik…...

 Przeprosilam sie ze szkicownikiem :) Niegdys szkicowalam bardzo duzo i chetnie, zabieralam go do torebki i wychodzilam w plener. Rysowalam drzewa i kwiaty . Szkicowalam dojezdzajac do pracy, w pociagu :)  Robilam notatki przy rysunkach odnosnie wyboru kolorow,kompozycji.

Pozniej przenioslam sie na duze bloki rysunkowe i zaraz po szkicowaniu konczylam rysunki . Powoli zapominalam o szkicowniku, coraz mniej do niego zagladalam.Po urodzeniu Anji ( 3.2.2009-niedlugo jej 5 urodziny :) ) rysowalam ogolnie bardzo malo , najczesciej wieczorami gdy Anja juz spala.Coreczka urosla ,poszla do przedszkola a ja mam czas na rozpostarcie skrzydel i rysuje ,rysuje rysuje :))))) Itakze  szkicownik wrocil do lask :)

Oto moje nowe pomysly :) Elementy ,ktore bede wykorzystywala do nowych prac , lub poprostu rysunki spontaniczne , lub z nudow , aby rysowac i cwiczyc oko i reke. 
 Zakochalam sie od nowa w muzyce Loreeny McKennitt :)))) Mam 6 jej plyt i od kilku dni slucham jej na okraglo,zaraz po wstaniu i tak caly dzien, rysujac slucham tych cudownych dzwiekow,ktore pobudzaja moja wyobraznie . I zasypiam przy tej muzyce :) 


 Gdy Anja wraca do domu z przedszkola i widzi moje porozkladane kredki , od razu ma ochote rysowac razem ze mna :))) Uwielbiam to. 

Czas ucieka , wiec i ja uciekam szkicowac nowe pomysly :))))
Pieknego dnia wam zycze :)))