Od grudnia nic nowego…. ale tak juz mam. Czasem rysuje miesiacami a potem pol roku przerwy. Teraz czytam bardzo duzo. Ostatnipo przeczytalam super ksiazke - trylogie Cornelii Funke - "Atramentowe serce", "Atramentowa krew" i "Atramentowa smierc". Grubasne tomy, ale troche mi smutno bylo jak je skonczylam. Jednak na lubimyczytac.pl mam mnostwo wybranych ksiazek, ktore chcialabym przeczytac :)))) W wiekszosci fantasy , ale nie tylko.
A co do mojego poprzedniego posta o dzierganiu skarpetek, to nauczylam sie nowego sposobu robienia piety. Bardzo mi sie podoba :))))
Powyzej pokazalam wam rysunek , ktory po paru latach dokonczylam :)
Rok temu, wiosna zglosilam sie na liste oczekujacych na kurs akwareli, i czekam do dzis…… juz czasem mysle, ze sie nie doczekam :( A tak chcialabym nauczac sie malowac akwarelami , poznac rozne techniki, podstawy , no nic, pozostaje mi samej probowac.
Moze moja wena wroci……. :))))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz